Niedziela, 29 listopada 2020
Imieniny obchodzą: Błażej, Fryderyk
(min. 5 znaków)
REKLAMA
Piłka nożna
Skra wygrywa z GKS-em Katowice po bramce w doliczonym czasie gry
SAS 26.10.2020 13:14

fot. Skra Częstochowa

Częstochowska Skra pokonała w sobotę, 24 października na własnym boisku 1:0 GKS Katowice. Zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry zdobył Piotr Nocoń.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, Krzysztof Napora niezwykle precyzyjnie dośrodkował piłkę z prawej strony pola karnego, wprost na głowę Piotrka Noconia. - Co pomyślałem? Szczerze to chyba nic (śmiech). Liczyłem na to, że zawodnik, który był przede mną jej nie sięgnie, tak się stało i ja już wiedziałem co z tą piłką zrobić. Muszę pochwalić Krzycha, bo to była wrzutka bardzo dobrej jakości i mi tylko pozostało zamienić to na gola, który dał nam trzy punkty – mówił po spotkaniu uradowany strzelec gola. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie.

Jak wcześniej wyglądał ten mecz? Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Przyznać trzeba, że katowiczanie na zbyt wiele w ofensywie Skrze nie pozwalali. Goście mogli objąć prowadzenie w 10. minucie Wtedy to Arkadiusz Woźniak przymierzył z ostrego kąta lewą nogą i tylko dzięki kapitalnej paradzie Mikołaja Biegańskiego uniknęliśmy straty gola. Skra po raz pierwszy zagroziła bramce Bartosza Mrozka w 18. minucie po uderzeniu Kamila Wojtyry. Z tej części gry warto odnotować jeszcze uderzenie Radka Gołębiowskiego z 30. minuty, po którym bramkarz rywali musiał ratować się dość rozpaczliwym wybiciem piłki na rzut rożny.

Po przerwie pierwsze minuty należały do GieKSy, która często oblegała pole karne gospodarzy. W 54. minucie Wojtyra wykorzystał błąd jednego z rywali, przechwycił piłkę i ruszył w kierunku bramki. W polu karnym został dość ostro zatrzymany przez defensora gości. Wzbudziło to niemałe kontrowersje, bo w ocenie wielu obserwatorów należał się Skrze rzut karny. Gwizdek sędziego jednak milczał. Później optycznie znów dominowali katowiczanie, aż do 71. minuty, kiedy piękna akcję przeprowadzili „Nocek" z „Gołąbkiem". Rozklepali obronę GKS-u, ale zabrakło mocniejszego uderzenia tego drugiego. Najlepsza okazja gości miała miejsce w 80. minucie. Mocno pocelował Michał Gałecki, ale „Biegan" był na posterunku.

- To była rehabilitacja za mecz w Krakowie i zarazem wielki horror. Udowodniliśmy tym meczem, że jesteśmy drużyną, której bardzo ciężko strzelić bramkę. Coraz lepiej też gramy w piłkę. To nie stan boiska decyduje o wyniku, tylko umiejętności zawodników. Piotrek jest jednym z naszych najlepszych i najbardziej doświadczonych zawodników. Ma papiery na grę w wyższej lidze. Tabeli nie sprawdzałem, zajrzę tam w czerwcu – powiedział po meczu uradowany trener Marek Gołębiewski.

Szkoleniowiec gości, czemu nie można się dziwić nie był zbyt rozmowny i miał zupełnie inną optykę na to spotkanie. - Każda porażka boli, bez względu na to, w której minucie traci się bramkę. Nie chcę tego teraz szerzej komentować, bo musimy po prostu lepiej grać. Mecz był słabym widowiskiem – stwierdził krótko Rafał Górak.

Wygrana z GKS-em Katowice była szóstym triumfem Skry w sezonie. Z dorobkiem 19 punktów częstochowianie umocnili się na piątej pozycji w tabeli. Skra obecnie należy do drugoligowej czołówki i każdy rywal podchodzi do niej z respektem. W kolejnej serii gier zaplanowanej na 4 listopada częstochowianie zagrają we Wronkach z ostatnimi w tabeli rezerwami poznańskiego Lecha.

Skra Częstochowa – GKS Katowice 1:0 (0:0)

Skra: Biegański, Mesjasz Ż, Nocoń, Brusiło, Gołębiowski (Kazimierowicz), Zieliński (Pietraszkiewicz), Napora, Wojtyra (Rogala), Niedbała, Olejnik, Holik

Źródło: Skra Częstochowa

Facebook Twitter Google Digg LinkedIn Reddit
Edukacja
25.11 15:44 Samorządowy Ośrodek...
25.11 13:25 Liceum "Dąbrowskiego" ma się...
23.11 14:14 500 plus dla nauczycieli i...
18.11 14:21 Sprzęt do zdalnej nauki dla...
Felietony
22.09 09:11 Felieton. Życie nie jest...
12.09 11:41 Pani z klasą
25.09 10:07 Nauczyciel na celowniku
07.08 15:02 Częstochowa zdobyła...
Gospodarka
27.11 13:09 Sklepy w Galerii Jurajskiej...
26.11 09:55 Miasto chce sprzedać...
25.11 10:26 Wydajny i wygodny w dostawie -...
25.11 08:09 Jakie efekty przyniósł...
Komunikacja
27.11 15:55 Trzeci przetarg na sprzedaż...
27.11 12:12 Na obwodnicy Częstochowy...
26.11 12:10 W Częstochowie ruszyła już...
25.11 12:09 Ostatni fragment ulicy...
Kościół
23.11 12:07 Paulini z Jasnej Góry...
16.10 13:18 Metropolita częstochowski...
26.08 14:37 Szedł w pielgrzymce na Jasną...
16.08 13:35 Szczyt pielgrzymkowy i koncert...
Kultura i rozrywka
24.11 12:05 Film o częstochowskiej...
19.11 12:47 Miejska Galeria Sztuki...
16.11 14:15 Poznaliśmy laureatów...
16.11 10:06 Budżet obywatelski szansą na...
Miasto
28.11 10:05 Centrum Usług Komunalnych...
27.11 16:07 Kolejne rzeźby Jerzego...
27.11 13:35 Częstochowianie wybrali 139...
27.11 11:05 Ponad kilometr nowej...
Policja
28.11 09:51 Komisariaty w Kłomnicach i...
27.11 09:58 Częstochowianka zatrzymana...
26.11 14:08 W Częstochowie i powiecie...
26.11 13:41 KPP Kłobuck. Pijany kierowca...
Region
15.10 10:02 Starosta częstochowski...
23.09 08:27 W gminach Olsztyn i Żarki...
18.09 10:08 Juromania 2020....
24.07 10:04 Rak jelita grubego....
Sport
28.11 12:14 Skra zdeklasowała Znicz w...
27.11 08:14 Raków podejmuje beniaminka z...
24.11 10:11 Kolejarz-Jura Częstochowa...
23.11 14:02 Częstochowska Skra rozbiła...
Zdrowie
28.11 13:05 Nowe dane o zakażeniach...
27.11 11:14 Nowy raport zakażeń...
26.11 11:19 W Częstochowie działa już...
26.11 10:53 Koronawirus w Polsce i...
© 2020 Copyright wczestochowie.pl
Serwis wCzestochowie.pl wykorzystuje na swoich stronach pliki cookies (tzw. ciasteczka) w celach reklamowych i statystycznych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować serwis oraz jego zawartość informacyjną do potrzeb naszych użytkowników. Jeżeli nie zgadzasz się na zapisywanie przez nas plików cookies na twoim urządzeniu, możesz je wyłączyć w ustawieniach przeglądarki. Aby dowiedzieć się więcej o tym jak wyłączyć ciasteczka odwiedź stronę pomocy technicznej swojej przeglądarki internetowej.