Wspomnienie profesora Szyndlera
Kamil Kacperak
Wczoraj (24 stycznia) w galerii Biblioteki Głównej AJD, miało miejsce otwarcie wystawy poświęconej pamięci zmarłego w zeszłym roku prof. Bartłomieja Szyndlera. Wystawę zorganizowała Biblioteka Główna Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie i Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział w Częstochowie
W otwarciu wzięli udział prof. Dariusz Złotkowski, dr hab. Marceli Antoniewicz, dr Przemysław Sznurkowski, pracownicy naukowi Instytutu Historii, Instytutu Nauk Politycznych i Instytutu Filologii Polskiej oraz byli i obecni studenci historii. Spotkanie uświetnili swoją obecnością córka profesora dr Anna Szyndler, jego przyjaciel z Lublina prof. Wiesław Śladkowski, goście z Katowic dr Zdzisław Janeczek i dr Agnieszka Kubica oraz emerytowani pracownicy Instytutu Historii - prof. Ryszard Szwed, ks. prof. Jan Związek i dr Zbigniew Grządzielski.
Prezes PTH Oddział w Częstochowie dr Robert W. Szwed poprowadził oficjalną część otwarcia wystawy. W czasie uroczystości głos zabierali ks. prof. Jan Związek, prof. Wiesław Śladkowski, dr Maciej Trąbski, dr Anna Szyndler i dr hab. Marceli Antoniewicz. Mówili o pracy naukowej profesora, jego osiągnięciach, ale także opowiadali o jego życiu prywatnym i pasjach. Wspominali, często zabawne, sytuacje związane z profesorem.
- Znałem pana profesora od początku, kiedy przybył do Częstochowy. Wytworzyła się między nami taka życzliwa koleżeńska atmosfera. Nie tylko w sprawach naukowych, ale też w sprawach zwykłych, ludzkich. Mówiło się, że był surowy i miał charakter choleryczny. Jednak to była tylko jedna strona jego charakteru. Był całkiem inny w prywatnych rozmowach. Kiedy zwierzał się ze swojego życia, ze swoich przeżyć. Tutaj bardzo głęboko ujmował zarówno sens życia, jak i podstawowe wartości. Potrafił sięgać takich bardzo głębokich pokładów ducha w swoich wypowiedziach. W sprawach naukowych był bardzo dokładny, bardzo, że tak powiem, pedantyczny zarówno w sprawach merytorycznych i metodologicznych. Jego szkoła metodologiczna była klasycznie polska. Nie uznawał tych różnych dodatków, jakie sobie rościli poszczególni profesorowie. - mówił o profesorze ks. prof. Jan Związek.
Wystawę w dużej mierze udało się zorganizować dzięki zaangażowaniu byłych studentów profesora i częstochowskiego oddziału PTH. Nie zabrakło więc wspomnień studenckich, które na twarzach dzisiejszych doktorów wywoływały salwy śmiechu. - Chciałbym kontynuować i realizować drogę, którą pan profesor mi pokazał. Staram się w ten sam sposób, który wskazał mi profesor Szyndler, zachęcać studentów do zgłębiania historii XIX wieku. - mówił o profesorze były student, a obecnie pracownik naukowy AJD, dr Maciej Trąbski.
Źródło: własne









