Dzisiaj jest piątek 18 maja 2012 · Imieniny: Alicji, Edwina, Eryka · Wyślij Kwiaty
 

wCzestochowie.pl

szukaj w gazecie

wszystkie

Aktualności

a a a a

Częstochowa pierwszym miastem w Polsce, finansującym in vitro!

Adam Świerczyński

Fot.Leszek Pilichowski

Częstochowa w przyszłym roku będzie dofinansowywać zabiegi in vitro swoim mieszkańcom. Zrobi to jako pierwsze miasto w kraju. Tak dziś zdecydowali radni, podczas głosowania nad budżetem. Nie pomogły apele prawicy, że to otwieranie "furtki", która nie tylko w złym świetle stawia nasze miasto, ale wręcz doprowadzi do upadku Polski.        

Już przy pierwszej okazji w czasie dzisiejszej (29 grudnia) sesji Rady Miasta prawica przypuściła atak na pomysł prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, by w przyszłym roku z  miejskiej kasy dofinansowywać zabiegi in vitro dla częstochowskich małżeństw, które borykają się z problemem bezpłodności.

- Katolik w tej kwestii w zasadzie staje poza wyborem – mówił poseł Szymon Giżyński z PiS-u, który przyszedł na sesję specjalnie, aby zabrać głos w tej sprawie. – Stanowisko polskiego Kościoła jest bowiem przeciwne stosowaniu tej metody. Podejmowanie tego tematu wpisuje Częstochowę w  pewien negatywny kontekst, podobnie jak próby pobierania opłat od pielgrzymów czy też nawoływanie do zdjęcia nagłośnienia, przez które transmitowane są msze święte w Alejach NMP.

Jak mówił poseł, tworzy się w tej chwili pewna geografia polityczna Polski, a  Częstochowa staje się bardzo aktywna po stronie, która chce wprowadzenia finansowania z publicznych środków zabiegów in vitro w całym kraju. Jak podkreślał poseł Giżyński, zapewne nie przez przypadek częstochowski poseł SLD Marek Balt będzie sprawozdawcą przygotowanego przez Sojusz projektu ustawy, dotyczącej in vitro, a lider SLD Leszek Miller powołuje się na Częstochowę właśnie jako na miasto bardzo zaawansowane w sprawy współfinansowania in vitro.

- Takie działanie ma negatywne znaczenie nie tylko dla miasta. To otwarcie furtki do rewolucji kulturowej, która obróci Polskę w niwecz – grzmiał z mównicy poseł Giżyński, apelując, aby raz na zawsze wspomnianą furtkę zamknąć.

- Częstochowa ma bezrobocie na poziomie 10 procent – mówił radny Konrad Głębocki, szef klubu Wspólnoty. – W budżecie nie widać działań, mających poprawić infrastrukturę w celu przyciągnięcia inwestorów. Zamiast tego serwuje nam pan, panie prezydencie, zagadnienia z zakresu światopoglądowych, realizując program swojej partii. Nie tym się pan powinien zajmować. Powinien pan dbać o asfalt na dziurawych ulicach, w tym zakresie nie jest pan jednak tak aktywny, jak w kwestii in vitro.

Mimo tego radni konsekwentnie oddalali wnioski, składane przez niektórych swoich kolegów, by 110 tys. zł w przyszłym roku - zamiast na dofinansowanie zabiegów in vitro - przeznaczyć na inne cele. Najpierw przepadła propozycja radnego Artura Gawrońskiego z PiS, by za te pieniądze finansować tzw. naprotechnologię (leczenie niepłodności, polegającą na prowadzeniu dokładnych obserwacji kobiecego organizmu i tworzeniu na tej podstawie indywidualnych wytycznych dla każdej pary; metodę rekomenduje Kościół – dop. red.). Później radni oddalili wniosek całego klubu PiS, aby o wspomniane 110 tys. zł zwiększyć pulę środków, zapisanych w budżecie na szczepienia, zapobiegające nowotworowi szyjki macicy. Przepadł też wniosek radnego Marcina Marandy ze Wspólnoty, by zamiast in vitro sfinansować dodatkowe patrole policji.

c.d. na kolejnej stronie

Źródło: własne



Redaktor dyżurny